Loading…

Atrakcje warte spróbowania w okolicach Soszowa w Wiśle

Nie jest tajemnicą, że dla amatorów białego szaleństwa w sezonie zimowym liczy się przede wszystkim śnieg. Z drugiej jednak strony, wszyscy wiedzą, że kiedy na stok wyjadą ratraki warto zrobić sobie przerwę na góralski grzaniec i uzupełnić kalorie pysznym gorącym posiłkiem. Zdarza się też, że komuś zmarzną palce u stóp i marzy o tym, żeby po odpięciu nart usiąść przy kominku i posłuchać góralskiej muzyki albo opowieści lokalnego bacy. Najlepiej więc wybrać się na narty tam, gdzie oprócz świetnych warunków narciarskich możemy znaleźć dodatkowe atrakcje. Takim miejscem jest na przykład Soszów w Wiśle, gdzie możemy szusować na stoku Soszowa Wielkiego, podziwiać przyrodę Beskidu Śląskiego a także eksplorować Wisłę i Trójwieś Beskidzką.

Atrakcje zaczynają się już na stoku, gdzie możemy spróbować lokalnej kuchni i rekomendowanych przez pracowników stacji narciarskiej „soszowskich burgerów”. Możemy też rozgrzać się i pozwolić odpocząć mięśniom w którymś z hotelowych spa. Fani góralskiej kuchni powinni odwiedzić Karczmę Na Polanie, gdzie można zasmakować tradycyjnych potraw z lokalnych składników w słusznych porcjach i to z widokiem na hasające w śniegu sarny. W karczmie można też czasem posłuchać góralskich ballad a nawet bluesa, więc warto śledzić tamtejsze wydarzenia. Regionalnej oraz staropolskiej kuchni można też skosztować w klimatycznej karczmie przy Zagrodzie Lepiarzówka przy zboczu Soszowa – w zimowe wieczory najlepiej usiąść przy ławie jak najbliżej paleniska. Na narciarzy i snowboardzistów czeka też na Soszowie dodatkowa atrakcja, czyli rozgrywany pod koniec sezonu Puchar Soszowa rozgrywany we wszystkich kategoriach wiekowych. Warto startować, bo do wygrania są karnety open na kolejny sezon. Co roku 17 stycznia obchodzony jest też na Soszowie Światowy Dzień Śniegu, któremu towarzyszą zawody, konkursy i promocje.

Dla tych, którzy narciarstwem interesują się także w teorii, obowiązkowym punktem programu podczas pobytu w okolicach Soszowa jest wizyta w muzeum narciarstwa w ośrodku wczasowym „Zimowit” w Wiśle. Można tam oglądać eksponaty narciarskie nawet z końca XIX wieku a wstęp do muzeum jest darmowy. W Wiśle warto odwiedzić też Galerię Sportowych Trofeów Adama Małysza, gdzie można podziwiać wszystkie medale i puchary skoczka narciarskiego oraz kolekcję jego pamiątek. Fani skoków narciarskich muszą też koniecznie wybrać się pod prawie stuletnią skocznię w Wiśle-Malince. Można również wjechać wyciągiem krzesełkowym na wieżę skoczni, skąd rozciąga się piękny widok.

W Wiśle warto też wybrać się na rynek i odwiedzić Dom Zdrojowy i Muzeum Beskidzkie. Można przespacerować się romantycznym deptakiem, choć jeśli mróz szczypie w uszy lepiej przejechać się ogrzewaną ciuchcią i posłuchać informacji o mijanych zabytkach. Entuzjaści architektury zainteresują się kościołem Znalezienia Krzyża Świętego, który w unikalny sposób łączy elementy żelbetonowe z lat 80-tych z drewnianą wieżą z XVI wieku. Interesującymi zabytkami architektury są też Zamek Prezydencki i Pałacyk Myśliwski Habsburgów.

Kiedy zwiedzimy już Wisłę możemy wybrać się kuligiem w kierunku tak zwanej Trójwsi Beskidzkiej obejmującej miejscowości Istebna, Jaworzynka i Koniaków. Można tu poznać lokalny folklor i poczuć atmosferę góralskiej wioski. Niewielkie muzea i kameralne galerie w drewnianych chatach ukazują piękno okolicznej przyrody i uświadamiają jej znaczenie w życiu dawnych i współczesnych mieszkańców regionu. Szczególną atrakcją Koniakowa są słynne ręcznie robione koronki – można je nie tylko kupić na pamiątkę, ale też na własne oczy zobaczyć pracę mistrzyń tego tradycyjnego rzemiosła.

Soszów w Wiśle jest idealnym ośrodkiem turystycznym w sezonie zimowym, zarówno dla bardziej jak i mniej zapalonych narciarzy. To jedno z tych miejsc, które mają wszystko.

Wszystko co musisz wiedzieć o nartach na Soszowie w Wiśle

Jeśli wybierasz się na narty albo snowboard do Beskidu Śląskiego, ten artykuł pomoże Ci zaplanować wypad na jeden z najlepiej przygotowanych stoków narciarskich regionu. Stok na Soszowie Wielkim ma świetne warunki a nowoczesna stacja narciarska jest wyposażona w udogodnienia, które czynią to miejsce absolutnym hitem sezonu zimowego.

Soszów Wielki to jeden ze szczytów w Paśmie Czantorii leżący na Głównym Szlaku Beskidzkim. Wznosi się na wysokość 886 metrów nad poziomem morza i biegnie przez niego granica między Polską a Czechami. Stacja Narciarska „Soszów” znajduje się pod szczytem na północno-wschodnim zboczu. Teren narciarski obejmuje 6 tras zjazdowych o różnym stopniu trudności i łącznej długości 6 kilometrów. Są tu trzy trasy niebieskie (łącznie prawie cztery kilometry długości), jedna czerwono-niebieska (1,2 km), jedna czerwona (900 m) i jedna czarna (200 m).

Stok jest oświetlony, więc można jeździć na nim również po zmroku (w sezonie zimowym wyciągi pracują zazwyczaj do godziny 22:00). Do dyspozycji narciarzy i snowboardzistów są cztery wyciągi orczykowe oraz czteroosobowy wyciąg krzesełkowy, którego dolna stacja mieści się na wysokości 610 metrów. Dostępne są karnety punktowe i czasowe oraz karnety kilkudniowe do wykorzystania w różne dni sezonu. W ofercie są zniżki dla uczniów i studentów do 21 roku życia oraz dla seniorów i grup. Dzieci o wzroście do 120 cm jeżdżące pod opieką dorosłego korzystają ze stoku za darmo. W trakcie sezonu pojawiają się też zniżki na karnety dla rodzin oraz promocje krótkoterminowe. Dodatkowe atrakcyjne promocje są dostępne dla gości hotelowych Stacji Narciarskiej „Soszów”.

Stacja narciarska jest czynna od 8:00 do 22:00 w zimie i od 9:00 do 17:00 w lecie. Warto sprawdzać na bieżąco warunki pogodowe, ponieważ mogą one wpływać do godziny działanie wyciągów. W dolnej i górnej stacji kolei linowej są prowadzone pomiary publikowane na oficjalnej stronie internetowej stacji. Na stronie można też sprawdzić warunki narciarskie na żywo dzięki zainstalowanemu na stoku systemowi monitoringu. Warto wiedzieć, że warstwa śniegu na Soszowie jest gruba a sprzyjające narciarzom warunki sprawiają, że często można jeździć tu nawet do końca kwietnia.

W dolnej stacji kolei linowej znajduje się wypożyczalnia sprzętu, punkt serwisowy i sklep sportowy. Na stoku działa też szkółka narciarska „Nova” oferująca kursy dla dorosłych i dzieci oraz prowadząca przedszkole narciarskie. Stok na Soszowie posiada również bazę noclegową w dolnej stacji kolei linowej, a także schronisko górskie i kilka mniejszych ośrodków noclegowych w góralskim stylu, jak również bardziej luksusowe hotele ze spa. W okolicy jest też wiele innych punktów zakwaterowania, ale w kulminacyjnych momentach sezonu narciarskiego noclegu lepiej szukać z pewnym wyprzedzeniem. Przy obu stacjach kolei oraz przy trasach zjazdowych można znaleźć lokale gastronomiczne serwujące lokalną kuchnię.Od 2014 roku w Wiśle, Ustroniu, Istebnej i Brennej można korzystać z tak zwanej „Karty sympatyka”. Kartę oferują lokale gastronomiczne i ośrodki noclegowe współpracujące ze stacją na Soszowie. Upoważnia ona do wielu zniżek na usługi i produkty na terenie stacji. Stacja narciarska na Soszowie jest dobrze skomunikowana i posiada duży parking wolny od opłat między godziną 7:00 a 23:00. Większość obiektów na terenie stacji akceptuje płatność kartą.

Oprócz dobrze przygotowanych tras i udogodnień dla narciarzy, na Soszowie czekają w sezonie liczne atrakcje. Jeśli jeszcze nie odkryliście magii Soszowa, to warto śledzić prognozę pogody oraz promocje, które mogą zmotywować do spędzenia na stoku choćby jednego dnia. Możecie być pewni, że wrócicie na Soszów jeszcze wiele razy.

Weekend w Beskidach: gdzie się zatrzymać?

Wyjazd do Beskidu Śląskiego jest świetnym pomysłem niezależnie od pory roku. Na entuzjastów narciarstwa czekają trasy zjazdowe i biegowe na stokach Skrzycznego i Soszowa Wielkiego, a fani skoków narciarskich będą zachwyceni oglądając konkursy na skoczni w Wiśle. Latem warto wejść na najdłuższy szlak górski w Polsce – wytrwali wędrowcy mogą dojść nim aż w Bieszczady. Poszukiwacze adrenaliny docenią wyzwania na trasach rowerowych, parki linowe i lodowate górskie wodospady. Turyści, którzy oprócz natury poszukują też kultury powinni odwiedzić zabytki architektury góralskiej oraz pałacowej. Żeby zasmakować podczas urlopu polskiej kultury koniecznie trzeba też zawitać do Istebnej oraz Koniakowa, gdzie można podziwiać słynne koronki ręcznej roboty i posłuchać koncertu na trombitach. Na obrzeżach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego znajduje się kilka miejscowości stanowiących świetne bazy wypadowe dla turystów.

Amatorzy białego szaleństwa powinni szukać noclegu w okolicach Szczyrku lub Wisły. Dostępne są tu praktycznie wszystkie formy zakwaterowania, od górskich schronisk po hotele wyposażone w spa. Ci, którzy zapinają narty gdy tylko ruszą wyciągi mogą zamieszkać na stoku. Narciarzom szukającym oszczędności polecamy schronisko na Soszowie w paśmie Czantorii gdzie na oświetlonym stoku można zjeżdżać do późnych godzin wieczornych. Dobrym pomysłem na niedrogi nocleg są też mniejsze pensjonaty i pokoje do wynajęcia, które często witają gości domowym jedzeniem i rodzinną atmosferą, a w dodatku zimą można czasami załapać się na kulig a latem – na grilla.

Miłośnicy luksusu znajdą pięć gwiazdek w hotelu Belweder i docenią malowniczy Hotel Diament w Ustroniu. Popularnością cieszą się też hotele o wysokim standardzie w Wiśle, na przykład Gołębiewski czy Hotel Stok Ski&Spa, oraz Hotel Klimczok w Szczyrku. Ośrodki oferujące opcję all inclusive oraz pensjonaty z własnymi restauracjami i zorganizowanymi atrakcjami są świetnym wyborem dla rodzin podróżujących z dziećmi. Alternatywą są apartamenty i domki, które gwarantują więcej prywatności i niezależności. Warto jednak pamiętać, że hotele i ośrodki wypoczynkowe a także większe pensjonaty często oferują pomoc w zakupie skipassów i dysponują wypożyczalniami sprzętu, co może znacznie ułatwić zorganizowanie weekendowego wypadu na narty.

Chcąc odpocząć od tłumów i zgiełku lepiej wybrać mniejszą miejscowość, na przykład Jaworzynkę. Można tu wynająć domek z bali albo zatrzymać się w gospodarstwie agroturystycznym – są to doskonałe opcje również dla podróżujących z czworonogami. W sezonie letnim najniższe ceny noclegów można znaleźć na polach kempingowych, na przykład w Brennej, gdzie dostępne są domki drewniane do wynajęcia oraz pole namiotowe. W przyczepach można obozować na przykład na kempingu Pod Dębowcem na przedmieściach Bielsko-Białej. Oba kempingi są wyposażone w internet i liczne udogodnienia.

Beskid Śląski posiada przepiękną przyrodę i bogaty wachlarz atrakcji turystycznych na każdy sezon i każdą kieszeń. Niezależnie więc od tego czy chcemy zdążyć na ostatni śnieżny weekend tej zimy czy też planujemy już długi weekend majowy, możemy tu wypocząć tak, jak lubimy najbardziej. Warto poświęcić chwilę, żeby zbadać wszystkie opcje i wybrać nocleg dostosowany do indywidualnych potrzeb. Bo każdy znajdzie w Beskidach miejsce dla siebie.